Matka Boża Bolesna
b
SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ


 

Sanktuarium
 

Uroczystość 16 września 2007 r.

Z udziałem prawie stu tysięcy wiernych, w tym prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, w Sanktuarium maryjnym w Licheniu odbyły się w niedzielę 16 września 2007 r. uroczystości beatyfikacyjne żyjącego w XVII wieku założyciela Zgromadzenia Księży Marianów, ojca Stanisława Papczyńskiego.

Mszę św. przy polowym ołtarzu, zbudowanym na stopniach licheńskiej bazyliki, odprawił w imieniu papieża watykański Sekretarz Stanu, kard. Tarcisio Bertone, w koncelebrze z około 120 kardynałami, arcybiskupami, biskupami i księżmi z kraju i zagranicy. Prośbę "o włączenie w poczet błogosławionych" o. Papczyńskiego skierował do kard. Bertone metropolita poznański, abp Stanisław Gądecki, gdyż to na terenie tej diecezji rozpoczął się w połowie XVIII wieku proces beatyfikacyjny zmarłego ponad 300 lat temu zakonnika.

Naszą władzą Apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodnemu Słudze Bożemu Stanisławowi Papczyńskiemu, który poświęcił się modlitwie za zmarłych i nauczaniu ludu chrześcijańskiego, przysługiwał tytuł błogosławionego - odczytał kard. Bertone po łacinie uroczystą formułę beatyfikacyjną, podpisaną przez Benedykta XVI. Na język polski tekst formuły przetłumaczył wiernym biskup włocławski Wiesław Mering, w którego diecezji znajduje się Licheń.       

Ogłoszenie o. Papczyńskiego Błogosławionym wierni przyjęli brawami. Na frontonie bazyliki odsłonięto dużych rozmiarów portret beatyfikacyjny założyciela marianów. W uroczystej procesji, złożonej z kilkunastu osób reprezentujących kraje, w których pracują marianie, poniesiono do ołtarza relikwiarz z relikwiami Błogosławionego. W tejże  procesji brał udział sześcioletni chłopiec, który przybył do Lichenia wraz ze swoimi rodzicami. Jego uzdrowienie w łonie matki - po tym, jak lekarze uznali wcześniej płód za martwy - uznano za cud dokonany za wstawiennictwem o. Papczyńskiego.      

Wyniesionego na ołtarze założyciela marianów, który należał do najwybitniejszych polskich duchownych swojej epoki, kard. Bertone nazwał w homilii "autentycznym przyjacielem Chrystusa i Jego niestrudzonym apostołem".

Jeszcze dziś nowy Błogosławiony Polsce, Europie, która z trudem szuka dróg jedności, rzuca wciąż aktualne wezwanie: jedynie, gdy kładzie się trwałe fundamenty w Bogu, możliwe jest pojednanie ludzi i narodów. Bez Boga nie może być prawdziwej sprawiedliwości społecznej ani trwałego pokoju
- mówił kard. Bertone. Nawiązując do cudu dokonanego za przyczyną o. Papczyńskiego, Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej apelował, byśmy przyjmowali i szanowali zawsze życie jako dar Boga, od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Kard. Bertone zwrócił również uwagę, że o. Papczyński miłując głęboko Ojczyznę, Rzeczpospolitą narodów polskiego, litewskiego i rosyjskiego, ostro wypowiadał się przeciwko prywacie rządzących, nadużywaniu wolności szlacheckiej i ustanawianiu niesprawiedliwych praw.

Pod koniec Mszy Świętej wiernym odtworzono na zamontowanych przed bazyliką telebimach południowe przemówienie Benedykta XVI, który pozdrawiając z Rzymu uczestników uroczystości w Licheniu, powiedział po polsku, że o. Papczyński "był gorącym czcicielem Niepokalanej Matki Boga, wielkim kaznodzieją i ojcem ubogich".

Przed końcowym błogosławieństwem kard. Bertone poświęcił trzy kamienie węgielne pod budowę domu zakonnego marianów w Górze Kalwarii koło Warszawy, gdzie znajduje się grób błogosławionego oraz pod hospicjum błogosławionego Stanisława Papczyńskiego w Licheniu i pod klasztor sióstr anuncjatek w pobliskim Grąblinie.

Ojciec Papczyński jest czwartym błogosławionym marianinem. Wcześniej na ołtarze zostali wyniesieni: litewski arcybiskup Jerzy Matulaitis - Matulewicz, który na początku XX wieku odnowił skazane przez zaborców na wymarcie zgromadzenie, a także dwaj męczennicy z czasów II wojny światowej, księża: Jerzy Kaszyra i Antoni Leszczewicz.
 

Poprzednie zdjęcie
Następne zdjęcie
realizacja LM Internet  LM Internet